Dzieci w przedszkolu – czy muszą chorować?

Posyłając dziecko do przedszkola poza obawami jak adaptacja w nowej roli, to jednak rodzic najczęściej obawia się chorób malca. Niestety ale obawy o wzmożoną liczbę zachorowań dziecka nie są bezpodstawne oraz najczęściej trudno się przed nimi obronić. Dziecko będąc w przedszkolu, w grupie wielu dzieci spotyka się wówczas z „nowymi” wirusami oraz bakteriami, których jego organizm musi się po prostu nauczyć.

Czy dziecko w przedszkolu musi zatem chorować? Z doświadczenia własnego, a także z obserwacji zaprzyjaźnionych rodzin, niestety również jestem tego zdania, iż tak. Bardzo ciężko jest z pewnością uniknąć zachorowania,kiedy to dziecko nagle wrzucone jest do społeczności dziecięcej pełnej drobnoustrojów chorobotwórczych. Nie pomaga także fakt, iż właśnie w okresie przedszkolnym to układ immunologiczny dziecka dojrzewa oraz jest znacznie podatniejszy na działanie drobnoustrojów bądź antygenów, których jeszcze nie nauczył się zwalczać. Oczywiście możemy też budować odporność dziecka dzięki zdrowej diecie,  czy dzięki wyjazdom nad morze, bądź sięganiu po wspomagacze z apteki. Ale dopiero po okresie dojrzewania układu immunologicznego możemy też mieć większą pewność, iż nasze dziecko jest odporne.

Oczywiście nie można z pewnością wszystkich dzieci wrzucić do jednego worka. Trzeba pamiętać, iż są dzieci bardziej oraz mniej odporne i to, iż jedna mama uważa, że jej dziecko wcale nie choruje w przedszkolu nie musi być koloryzowaniem faktów. Podobnie, nie można też zarzucać drugiej mamie, której dziecko choruje kolejny raz z rzędu, iż nie potrafi ona odpowiednio  zająć się dzieckiem. Nie zawsze niestety mamy taką moc. Są też dzieci, które mają bardzo słaby układ immunologiczny oraz choćbyśmy przeprowadzili się nad morze a także codziennie wdychali jod,to  takie dziecko nadal będzie chorować w przedszkolu

Jako mama dziecka, które to chorowało ciągle oraz tego, które nie choruje niemal wcale, mogę przyznać, że w tym drugim przypadku to wcale nie zasługa lepszej opieki bądź zdobytej przez lata mądrości. To tylko zasługa silniejszego organizmu dziecka. Oczywiście, możemy wspierać organizm naszych pociech zbilansowaną dietą, czy nawet zaklęciami szamana, ale trzeba dopuścić do siebie myśl, iż nie od nas jest wszystko zależne. Twoje dziecko nie choruje? To świetnie! Nie osądzaj jednak matki, której to dziecko częściej uczęszcza do ośrodka zdrowia aniżeli do przedszkola. Nie każda matka chorowitka ma bowiem na koncie przegrzewanie dziecka, złe karmienie, bądź też nieumiejętność dopasowania ubranka do panującej temperatury otoczenia. Oczywiście warto starać się dziecko odpowiednio ubierać ,odżywiać – jednak należy też mieć świadomość, iż na pewne sprawy nie zawsze mamy wpływ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *